oMatko!

Magazyn świadomych rodziców

Ciąża i poród

Pielęgnacja! Mama położna podpowiada

Czy podejście ekologiczne może wiązać się z ekonomicznym? Zdecydowanie tak! Czego używać do pielęgnacji w czasie ciąży? Jakie preparaty przydadzą się po porodzie? Czym pielęgnować małe dziecko?

Młode mamy najczęściej pytają o to, jak w ciąży uniknąć rozstępów. Wybór preparatów przeciw rozstępom jest ogromny – trzeba wybrać mądrze i świadomie. Przede wszystkim warto poznać składniki, których powinnyśmy unikać w trakcie ciąży i karmienia piersią (patrz tabela). Co ciekawe, zabroniona Witamina A jest w składzie jednego z najpopularniejszych olejków na rozstępy. A jaki olejek wybrać do pielęgnacji ciała? Najbardziej ekonomiczny, a zarazem ekologiczny, jest olej ze słodkich migdałów – możemy dolać do niego witaminę E – i gotowe! Równie dobrze sprawdzi się w tej funkcji olej kokosowy oraz masło shea. Jeśli możemy sobie pozwolić na odrobinę luksusu, zainwestujmy w kompozycję olejków dedykowanych specjalnie dla kobiet w ciąży. Dostępne są różne warianty, m.in. olejek na rozstępy, do masażu całego ciała, do masażu krocza przed porodem (tutaj również sprawdzi się olej ze słodkich migdałów z wit. E) lub na zmęczone nogi. Czy jakikolwiek olejek daje nam gwarancję skóry bez rozstępów? Niestety nie. Aby ich uniknąć, należy przede wszystkim dołożyć starań, by w ciąży nie przybierać zbyt gwałtownie na wadze. Dodatkowa pielęgnacja skóry, poprzez masowanie jej z zastosowaniem olejków, nawilży ją i uelastyczni, co zniweluje uczucie napiętej, swędzącej skóry. Obszarami najbardziej narażonymi na rozstępy są piersi, brzuch, uda i pośladki.

Po porodzie, na początku swojej „mlecznej drogi”, kobiety niejednokrotnie spotykają się z problemem bolesnych i popękanych brodawek, które potrzebują około tygodnia aby się zahartować. Konieczne jest wówczas sprawdzenie, czy technika karmienia jest prawidłowa. Najlepszym, wyjściowym „lekiem” jest po prostu własne mleko matki. Trzeba wycisnąć jego niewielką ilość i posmarować nim brodawkę. Jeśli to nie pomaga, możemy zaopatrzyć się w maść zawierającą czystą lanolinę lub kupić galaretkę aloesową. Najważniejsze jest wietrzenie brodawek. Jeśli nie ma warunków do chodzenia bez biustonosza, warto zaopatrzyć się w muszle laktacyjne. Oprócz tego, że zapewniają one dostęp powietrza, chronią przed podrażnieniami oraz dodatkowymi urazami wywołanymi np. przez pocieranie bielizny. Kolejną atrakcją, z jaką możemy się spotkać w czasie karmienia piersią, jest wypływ nadmiaru pokarmu. W takim przypadku również sprawdzą się muszle laktacyjne, ale wygodniejsze w stosowaniu są wkładki laktacyjne. Szczególnie zalecam zaopatrzyć się we wkładki wielorazowe, np. z wełny merynosów. Jednorazowo jest to większy wydatek, ale 2 pary wystarczą na cały okres karmienia. Wełniane wkładki wielorazowe są miękkie i delikatne, nie podrażniają skóry ani brodawek. Są bardzo chłonne, nie trzeba ich zmieniać po każdym karmieniu, jak w przypadku jednorazowych. Dają uczucie suchości, mimo wchłanianego mleka pozostają bezzapachowe (to duży plus, bo wkładki jednorazowe szybko przepuszczają zapach skisłego mleka). Wełniane mają działanie antybakteryjne, chronią przed zapaleniem gruczołu mlekowego oraz infekcjami. Można je stosować zarówno latem, jak i zimą – nie wywołują uczucia przegrzania, w kontakcie z nimi skóra się nie poci. To najlepszy prezent dla kobiety karmiącej! 

Wyprawka kosmetyczna dla malucha to kolejne wyzwanie, z jakim musi się zmierzyć młody rodzic. Na rynku istnieje mnóstwo kosmetyków dla najmłodszych, ale czy wszystkie są bezpieczne? Niekoniecznie. Przed zakupem jakichkolwiek produktów dla dziecka, np. kremów, żeli do kąpania czy chusteczek nawilżanych, warto przyjrzeć się ich składom. W tabeli zamieszczona jest lista składników, które powinno się wyeliminować, a w każdym razie – unikać ich. Jeden preparat zawierający niepożądane składniki nam nie zaszkodzi, natomiast podczas jego używania starajmy się zrezygnować z innych niewskazanych kosmetyków. Do pielęgnacji całego ciała noworodka świetnie sprawdza się olej ze słodkich migdałów oraz olej kokosowy (rewelacyjny na ciemieniuchę i okolice okołopieluszkowe!). A jak pielęgnować pupę noworodka? Przy zdrowej skórze wystarczy nam krem bez cynku. Jeżeli skóra jest zaczerwieniona, można posypywać pupę mąką ziemniaczaną (stary i dobry sposób) lub specjalną łagodzącą zasypką do ciała z tlenkiem cynku lub kremem zawierającym cynk. Ważne, by nie nakładać go bardzo dużo, ponieważ cynk ma silne działanie wysuszające. W codziennej pielęgnacji pupy warto zrezygnować z używania chusteczek nawilżanych. Świetnie sprawdzają się za to myjki wielorazowe, które są genialną, ekonomiczną i ekologiczną, a co najważniejsze – najzdrowszą alternatywą. Wystarczy zmoczyć je przegotowaną wodą – i już! Po użyciu wrzucamy je z ubrankami do prania. Myjki wielorazowe będą nam służyć nie tylko do podmywania pupy malucha, wykorzystamy je również później – do przemywania buzi czy rączek. To zakup, który znajdzie zastosowanie także u kolejnego potomka. Oczywiście jednorazowo jest to większy wydatek, ale bardzo szybko się zwraca. Możemy również używać zwykłych małych ręczniczków lub pociąć na mniejsze kawałki jeden duży. Myjki są bawełniane lub bambusowe, wystarczy nam ok. 25 szt. Do mycia pupy można też używać mniej ekonomicznych wacików kosmetycznych. Decydując się na stałe używanie chusteczek nawilżanych, warto poszukać wariantów ekologicznych lub z bezpiecznym składem.

Pupa dziecka prawie przez 23,5 h otulona jest pieluszką, dlatego zasadne wydaje się rozważenie zakupu pieluszek jednorazowych, ekologicznych (pozbawionych m.in. środków kancerogennych) lub pieluszek wielorazowych (wcale nie są droższe od swoich jednorazowych odpowiedników).

Jakie specyfiki stosować podczas kąpieli maluszka? Kosmetyki hypoalergiczne, bogate w składniki nawilżające i natłuszczające. Regenerację skóry przy potówkach i odparzeniach zapewnia zwykły krochmal, samodzielnie przyrządzony z mąki ziemniaczanej i dodany do kąpieli. 

Zarówno kosmetyki dla kobiety w ciąży, jak i środki pielęgnacyjne dla dziecka, nie muszą być drogie. Warto zwrócić się w stronę natury i skorzystać z rozwiązań, które nam oferuje. Oleje są tanie, ogólnodostępne i – co najważniejsze – naprawdę skuteczne. Zamiast używania wkładek laktacyjnych, pieluszek jednorazowych czy chusteczek nawilżanych, zastanówmy się nad zakupem produktów wielorazowych. Po przeliczeniu okazują się nie tylko tańsze, ale również bardziej zdrowe i ekologiczne. Dbajmy o Ziemię dla naszych dzieci, kupujmy mądrze i nie dajmy się zwariować wszechobecnym reklamom!

Weronika Dryja autor artykułu

Reklama

Polecamy!