oMatko!

Magazyn świadomych rodziców

Kuchnia

oMatko! Tata gotuje!

Wiosna to moja ulubiona pora roku pod względem kulinarnym. Kiedy do życia budzi się natura, ja skaczę z radości, nie mogąc doczekać się tych wszystkich warzyw i owoców, które są tuż za rogiem. Sadzę wtedy kiełki, drobne warzywa, dużo spaceruję, łapiąc słońce i prawie nie wychodzę z kuchni. Chrupiąca i pikantna rzodkiew, sprężyste szparagi, cebula dymka, szczypior, kupione w zaufanym miejscu mogą dostarczyć organizmowi energii i witamin na każdy wiosenny dzień.

O tej porze roku warzywa są szczególnie smaczne, warto ograniczyć spożycie mięsa i uzupełnić je lekkimi daniami, takimi jak mieszanki kasz i warzyw. Proponuję, aby wiosną pałeczkę w kuchni przejęli mężczyźni. Na przekór stereotypom, aby udowodnić, że zdrowe i smaczne jedzenie jest możliwe. Że warzywa są pożywne, a w domowej kuchni może z powodzeniem królować płeć męska.

Poniższe przepisy są zdrową i lekką wersją potraw, które uwielbiają mężczyźni, ale sprawdzą się również jako pyszny obiad dla całej rodziny. A kiedy żołądki napełnią się samym zdrowiem, warto zadbać o wiosenną formę i wybrać się całą rodziną na długi, słoneczny spacer.

 

Warzywne burgery na pszenno-kukurydzianych bułeczkach

 

Burgery to jedno z dań, które kojarzy się z obfitym, męskim posiłkiem. Jednak w tej wersji będą odpowiednie nie tylko dla mężczyzn, ale również dla całej rodziny. Kolorowe, smaczne i przede wszystkim zdrowe. Kotlet składający się z buraka, polenty, marchwi, cebuli i jarmużu jest pożywny i ma zbliżony kolor do mięsa, nie przerazi więc dzieci. Pyszne, domowe bułeczki kukurydziane z czarnuszką oraz zdrowy sojonez dopełnią tej niebanalnej przyjemności. Takie danie jest pełne wartości odżywczych, burak dostarczy nam solidną dawkę kwasu foliowego, witaminy C, żelaza oraz wapnia, marchew pomoże naszej skórze nabrać wiosennego blasku, a jarmuż to skarbnica białka oraz błonnika. Wszystko to, aby czuć się lekko, zdrowo i być pełnym energii. A zatem, mężczyźni, noże w dłoń!

 

Składniki na bułeczki pszenno-kukurydziane:

  • 1 szklanka ciepłej (nie gorącej!) wody
  • 3 łyżki ciepłego mleka
  • 1,5 łyżeczki suszonych drożdży
  • 1/3 szklanki miodu lub syropu z agawy
  • 2 jajka, delikatnie rozkłócone
  • 2 szklanki mąki pszennej typ 750
  • 1 i 3/4 szklanki mąki kukurydzianej
  • szczypta soli himalajskiej
  • 2 i 1/2 łyżki miękkiego masła

W misce mieszamy mąkę pszenną z mąką kukurydzianą oraz solą. Dodajemy masło i wyrabiamy rękoma, tak aby z mąki zaczęły tworzyć się grudki. Dosypujemy drożdże, wlewamy rozkłócone jajka, miód, ciepłe mleko oraz wodę. Wyrabiamy ręcznie lub robotem do momentu aż ciasto stanie się lekko klejące, elastyczne i będzie można z niego uformować kulę. Ciasto wkładamy do miski oprószonej mąką, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na godzinę lub dwie. Ciasto powinno podwoić objętość.

Po tym czasie wyciągamy ciasto z miski na blat oprószony mąką i dzielimy na osiem części. Każdy kawałek delikatnie formujemy w kulkę i odstawiamy na blaszkę pokrytą papierem do pieczenia, zostawiając spore odstępy pomiędzy kulkami. Uformowane bułeczki przykrywamy ściereczką i odstawiamy do ponownego rośnięcia na półtorej godziny. Ciasto z dodatkiem mąki kukurydzianej rośnie wolniej i potrzebuje więcej czasu, aby prawidłowo się rozwinąć.

Piekarnik rozgrzewamy do 195°C i wkładamy do niego dodatkową blaszkę z wodą, tak aby bułki piekły się z parą wodną, dzięki temu nabiorą pięknego koloru i chrupiącej skórki. Bułeczki smarujemy odrobiną rozkłóconego jajka z wodą i posypujemy czarnuszką. Pieczemy około 15 minut aż staną się puszyste i zarumienią się.

 

Składniki na burgery warzywne:

  • 1/2 szklanki polenty (kaszki kukurydzianej)
  • 3 buraki średniej wielkości starte
  • 3 marchewki starte
  • 3 liście jarmużu, drobno posiekane (bez grubych łodyg)
  • 1/2 cebuli posiekanej
  • 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
  • olej roślinny do smażenia, np. słonecznikowy
  • sól himalajska i pieprz ziołowy oraz wybrane przyprawy, np. chilli, tymianek, wędzona słodka papryka

Polentę prażymy przez chwilę na rozgrzanej patelni bez tłuszczu, pilnując, aby się nie przypaliła. Odstawiamy do całkowitego ostygnięcia. W garnuszku zagotowujemy szklankę wody, nie więcej. Dosypujemy uprażoną polentę (dwie łyżki polenty zostawiamy sobie na później) i gotujemy na małym ogniu aż mocno zgęstnieje. Odstawiamy do ostygnięcia.

Na patelni smażymy na łyżce oleju cebulę oraz czosnek. Ze startych warzyw odciskamy sok (można go wykorzystać do koktajlu na deser). Dodajemy startą marchew, następnie starte buraki. Chwilę smażymy i dodajemy posiekany jarmuż. Smażymy jeszcze przez kilka minut. Na patelnię dodajemy ugotowaną polentę, sól, pieprz oraz wybrane przyprawy. Mieszamy wszystko i odstawiamy do ostygnięcia.

Formujemy osiem burgerów wielkości naszych bułeczek i delikatnie obsypujemy pozostałą, uprażoną polentą. Na patelni rozgrzewamy olej roślinny i smażymy burgery z obu stron po około 5–10 minut. Po usmażeniu delikatnie przekładamy burgery na ręcznik papierowy, aby odsączyć nadmiar oleju.

 

Składniki na sojonez:

  • 1/2 szklanki mleka sojowego niesłodzonego (konieczne!)
  • 1 łyżeczka musztardy Dijon
  • 1 łyżka octu jabłkowego
  • 1/2 szklanki oleju z pestek winogron

Mleko i ocet wlewamy do blendera z kielichem (w innym blenderze majonez nie wyjdzie) i miksujemy przez dwie minuty. Następnie dodajemy resztę składników poza olejem i miksujemy przez 6 minut. Nie przerywając miksowania, powoli, cienkim strumieniem dolewamy olej do mieszanki w blenderze. Gotowe! Przechowywany w lodówce jeszcze dodatkowo stężeje.

Składamy naszego burgera:

Bułkę kukurydzianą przekrawamy i obie części smarujemy obficie sojonezem. Na dolną część nakładamy burgera warzywnego i dopełniamy kanapkę ulubionymi warzywami, np. sałatą, ogórkiem, pomidorem lub rzodkiewką i szczypiorkiem. Smacznego!

 

 

Wiosenna sałatka taty

 

Sałatki to idealne dania na wiosnę. Możemy w nich zawrzeć ulubione warzywa i owoce, kasze, makarony, pieczywo czy mięsa. Sałatka taty to przede wszystkim delikatnie zgrillowany kurczak, komosa ryżowa, rodzaj pseudozboża, które dostarcza pełnowartościowego białka oraz zdrowego kwasu tłuszczowego, roszponka pełna witaminy C, chrupiąca rzodkiewka, królowa minerałów i witamin, jajko na twardo oraz groszek. Każdy tata powinien tak dbać o rodzinę!

 

 

Składniki:

  • 1 szklanka komosy ryżowej (quinoa)
  • 1 pęczek rzodkiewek pociętych na ćwiartki
  • 1 cebula dymka posiekana drobno
  • 1 opakowanie roszponki
  • 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
  • 3 jajka z wolnego wybiegu ugotowane na twardo i obrane
  • 300 g piersi z kurczaka
  • tymianek, zioła prowansalskie, sól himalajska, pieprz cytrynowy
  • sok wyciśnięty z połówki cytryny
  • kilka łyżek oliwy z oliwek lub oleju lnianego
  • 1/2 łyżki octu balsamicznego
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1/2 szklanki zielonego groszku z puszki, odsączonego

Komosę płuczemy pod bieżącą wodą, następnie zalewamy 1 i 1/2 szklanki wody, przyprawiamy odrobiną soli himalajskiej i gotujemy przez około 13 minut bez przykrycia. Następnie komosę przykrywamy, odstawiamy z ognia i zostawiamy na 10 minut. W tym czasie komosa wchłonie wodę, jeśli nie, należy ją

 

odsączyć. Studzimy.

Pierś z kurczaka smarujemy z obu stron przyprawami i smażymy na patelni grillowej po cztery minuty z każdej strony. Studzimy i kroimy na cienkie plastry.

Do małego słoika wlewamy olej lub oliwę, sok z cytryny, szczyptę tymianku, łyżeczkę ziół prowansalskich, szczyptę soli himalajskiej oraz pieprzu cytrynowego, ocet balsamiczny, czosnek przeciśnięty przez praskę i miód. Wstrząsamy, aby połączyć wszystkie składniki.

W dużej misce lub na dużym talerzu układamy roszponkę, komosę ryżową, groszek, rzodkiewkę, jajka pokrojone w ćwiartki, plastry zgrillowanego kurczaka. Posypujemy posiekaną cebulą dymką i polewamy przygotowanym dressingiem. Możemy podawać z grzankami, ale równie dobrze będzie smakować sama. Lekko i pysznie!

 

Zdjęcia i stylizacja: Eliza Brzozowska

Eliza Brzozowska autor artykułu

Reklama

Polecamy!