oMatko!

Magazyn świadomych rodziców

Kuchnia / Podróże

Stacja Restauracja. Pszczyna

Idzie lasem Pani Zima, głóg w koszu niesie… i wiele, wiele innych dobroci oraz smakołyków. W trakcie pięknej polskiej zimy, ale nie tylko, warto wybrać się do restauracji, których menu oparte jest na sezonowych produktach. Sezonowość to aktualnie mocny trend w gastronomii. I słusznie! Wybierając sezonowe produkty, mamy szansę na jedzenie najbogatsze w wartości odżywcze, smaczne i w dobrej cenie. Nie zapominajmy oczywiście o zimowych spacerach. Parki są zimą naprawdę piękne i mniej zatłoczone.

Tym razem nasz pociąg zatrzymuje się w malowniczej miejscowości Pszczyna. To niewielkie miasteczko urzeka nas przy każdej wizycie. Schemat odwiedzin jest prosty. Najpierw spacer, potem jedzenie. Angielski park, zagroda żubrów, starówka.

 

#1 Stacja Punkt „G”astronomiczny

 

Po spacerze zawsze człowiek głodnieje. Przy ulicy Bankowej, jednej z bocznych uliczek Starówki, mieści się Bistro&Bar Punkt „G”astronomiczny. To miejsce stworzone z pasji do smacznej i zdrowej kuchni, wspaniałe dla dzieci. Właściciel i szef kuchni, Marek Furczyk, ojciec trójki potomstwa, doskonale wie, co znaczy wykarmić dzieci. Odważnie zapewnia, że kuchnia ugotuje to, na co mały gość ma ochotę (oczywiście jeżeli dostępne będą odpowiednie składniki). Już za 0 zł udostępnia im również narzędzie zbrodni – widelec do zabawy w rabusia i podjadania z talerza towarzyszących dorosłych. Na tym nie koniec. Zorganizowany wewnątrz restauracji kącik zabaw pochłania maluchy bezgranicznie. Chwała! Kilka minut spokoju, aby dokończyć swój posiłek, a czasami nawet delektować się kawą i cudnymi wypiekami. Ale zanim kawa i ciasto, warto zjeść obiad. W menu znajdziemy i zacny wiedeński sznycel, i ręcznie robione makrony, i ryby goczałkowickie, w niedzielę „śląski niedzielny obiod”, a w listopadzie również wyśmienite gęsie potrawy. Dobro na talerzu. To czuć.

 

 

#2 Stacja Wodna Wieża

 

Jest w Pszczynie jeszcze jedno miejsce, do którego czasem zaglądamy jako wyrodni rodzice, zostawiając dzieci pod opieką dziadków. Miejsce, do którego warto wybrać się komunikacją miejską bądź taksówką, gdyż o kartę win zadbał Piotr Jarzyna, naszym (i nie tylko) zdaniem najlepszy w naszej części kraju sommelier, który pasję do wina przekuł w rzeczywistość i jako pierwszy w Polsce zdobył Award Of Excellence przyznawaną przez najbardziej prestiżowe, międzynarodowe pismo winiarskie „Wine Spectator”. Karta win jest arcyciekawa, szczególnie w połączeniu z menu degustacyjnym przygotowanym przez szefa tamtejszej kuchni Szymona Bracika. Można w niej spotkać grzyby własnej hodowli, lokalną gęsinę, żubra i inne specjały, a to wszystko w nietuzinkowej odsłonie i z przepięknym widokiem, jakim dysponuje Wodna Wieża właśnie.

 

fot. materiały prasowe, facebook.com

Magda i Przemek Błaszczyk autor artykułu

Reklama

Polecamy!