oMatko!

Magazyn świadomych rodziców

Kuchnia

Święta przy stole

Święta Bożego Narodzenia to czas, kiedy życie rodzinne skupia się wokół stołu. W okresie świątecznym przygotowanie dwunastu tradycyjnych potraw jest jednym z najbardziej absorbujących zajęć domowych (oczywiście poza sprzątaniem). To także zajęcie, które w przestrzeni kuchennej integruje wszystkie pokolenia, również te najmłodsze. Choć w przypadku dzieci przyjemność zazwyczaj kończy się wraz z rozpoczęciem wieczerzy. Młodsi członkowie rodziny niechętnie spoglądają na karpia, zupę grzybową czy wymyślne dania z makiem. Kiedy sięgam pamięcią do mojego dzieciństwa, no cóż, nie byłam inna. Tolerowałam tylko trzy potrawy wigilijne, a i tak na tle mojego brata, który ograniczał się do bułki z masłem, wypadałam nie najgorzej. To przykład jaskrawy, ale prawdziwy. Wiele młodych rodzin może podawać swoje. Jak zatem spędzić przyjemny, świąteczny wieczór przy stole?

Postarajmy się nie zmuszać nikogo do jedzenia. Podobnie jak dorośli, dzieci mają swoją intuicję, apetyt i ulubione smaki. Najlepiej wiedzą, czego im potrzeba i czego chcą skosztować.

Bądźmy wyrozumiali. Nawet jeśli posiłek naszego dziecka będzie się ograniczał do sucharów, spróbujmy zrozumieć jego wybór.

Zainteresujmy się. Wyjdźmy dziecku naprzeciw. Nie zapominajmy, że jest ono pełnoprawnym członkiem rodziny. Jeśli przygotowujemy specjalnie potrawy wegańskie lub wegetariańskie dla bliskich, pomyślmy, że nasze dziecko może również wymagać przygotowania odmiennych dań. Przeprowadźmy krótką rozmowę na temat jego dwóch ulubionych potraw, które mogą znaleźć się na wigilijnym stole. Zachowajmy otwarty umysł. Jeśli dziecko zaproponuje frytki, spróbujmy przekształcić je na przykład w pieczone ziemniaki z chrupiącą skórką. Pizzę możemy podać w formie drożdżowych zawijasów. Możliwości są nieograniczone. Przy okazji poćwiczymy naszą kulinarną wyobraźnię i zapunktujemy u naszych pociech, poświęcając im więcej uwagi.

Poniższe przepisy są tylko propozycją, inspiracją oraz wspomnieniem wigilijnych dań z mojego dzieciństwa. Potrawy nie są wyszukane ani skomplikowane, ale na tyle uniwersalne i efektowne, że znajdą amatorów przy każdym świątecznym stole, nie tylko wśród najmłodszych!

Wszystkim przyszłym i obecnym rodzicom chciałam życzyć smacznych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia, czasu wypełnionego uśmiechami nad pełnym stołem i długimi rozmowami nad okruszkami ze świątecznych ciast. Niech te święta będą słodkie, lepkie od lukru i pachnące cynamonem!

 

Wieniec drożdżowy z dodatkami

 

Wygląd tego wypieku sam w sobie stanowi atrakcję. Aromat rozchodzący się w czasie pieczenia będzie Was kusił, żeby oderwać kawałek jeszcze przed podaniem. Wersji smakowych jest wiele, dlatego przepis podaję w formie klasycznej. Waszej wyobraźni pozostawiam wypełnienie go ulubionymi dodatkami domowników. Nie ograniczajcie się, przygotujcie wersję wytrawną i słodką, podarujcie komuś na prezent, zabierzcie w gości. Gwarantuję, że taki wieniec dumnie ozdobi każdy świąteczny stół.

 

Składniki:

– 150ml lekko ciepłego mleka (nie może być gorące)

– 350g mąki pszennej typ. 650

– 15g świeżych drożdży

– 35g cukru pudru

– 50g masła (uprzednio rozpuszczonego i wystudzonego)

– 1 jajko

– szczypta soli

– dodatkowe 1 roztrzepane jajko

– wybrane dodatki, np. zwarta konfitura, twarożek, Nutella, pesto, gęsty sos pomidorowy, pasta migdałowa, pasta z maku, kajmak, starte sery żółte, bakalie, sezam, mak, warzywa o niewielkiej zawartości wody, boczek, salami.

Przygotowujemy rozczyn: w małej misce mieszamy ciepłe mleko z drożdżami, jedną łyżką cukru i mąki. Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy na pół godziny w ciepłe miejsce do lekkiego wyrośnięcia.

W misie miksera, lub innej dużej misce, umieszczamy pozostałe składniki (poza dodatkowym jajkiem i wybranymi przez nas dodatkami), mieszamy i dodajemy wyrośnięty rozczyn. Wyrabiamy hakowatą końcówką miksera lub ręcznie – do uzyskania gładkiego i elastycznego ciasta. W zależności od mocy miksera lub ręcznego wyrabiania może to zająć do 20 minut. Po wyrobieniu ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na około godzinę.

Ciasto wyciągamy na stolnicę, zagniatamy przez chwilę i rozwałkowujemy na duży prostokąt o grubości około 0,5 cm. Na rozwałkowanym cieście rozsmarowujemy wybrane przez nas nadzienie, na przykład pesto z suszonych pomidorów, i posypujemy dodatkami, na przykład posiekanym ziołami, pieczarkami i startym serem.

Prostokąt zwijamy w rulon wzdłuż dłuższego boku i przecinamy wzdłuż, przez środek. Powstałe dwa rulony zawijamy wokół siebie i formujemy wieniec, łącząc jego końce ze sobą.

Smarujemy wierzch roztrzepanym jajkiem i posypujemy wybranymi przez nas dodatkami, na przykład orzechami, sezamem, czarnuszką, makiem, startym serem itp.

Wieniec przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170°C. Pieczemy przez około 20–30 minut, aż wieniec nabierze głębokiego złoto-brązowego koloru.

Studzimy po upieczeniu i staramy się nie podjadać. Smacznego!

 

 

Wigilijna zupa owocowa

 

To danie, którego nie może zabraknąć na moim stole wigilijnym. Nikt w mojej rodzinie nie wie, skąd przyszło i jak to się stało, że na stałe się u nas zadomowiło. Uwielbiałam je jako dziecko i nie wyobrażałam sobie bez niego Świąt. Zupa jest lekka, rozgrzewająca, zdrowa i odświeżająca, idealna jako ostatnie danie przed deserem. Przepis jest prosty, przygotowanie szybkie, a efekt pyszny!

 

Składniki:

– 2l letniej wody

– szklanka zimnej wody

– 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej

– 1 kg mrożonych truskawek

– 500g mrożonych wiśni

– 200g mrożonych malin

– 200g mrożonych śliwek

– łyżeczka cynamonu

– duża łyżka goździków

– kilka gwiazdek anyżu

– kilka lasek cynamonu w całości

– pół łyżki startego świeżego imbiru

– skórka otarta z jednej pomarańczy

– skórka otarta z jednej cytryny

– kilka łyżek miodu do smaku

– można dodać ewentualnie pół pustej laski wanilii, samą skórkę, która nada delikatnego aromatu.

Letnią wodę podgrzewamy i wrzucamy do niej wszystkie składniki (poza połową szklanki zimnej wody oraz mąką ziemniaczaną). Gotujemy wszystko, aż owoce staną się miękkie, zaczną się rozpadać i przejdą wszystkimi aromatami.

Do miski wlewamy zimną wodę i wsypujemy mąkę ziemniaczaną. Rozrabiamy, aż mąka połączy się z wodą i nie będzie zawierać grudek. Cały czas gotując i mieszając zupę, dolewamy stopniowo rozrobioną mąkę tak, aby się zaparzyła, a zupa lekko zgęstniała. Na koniec dosładzamy zupę miodem  według uznania.

Gotową zupę podajemy z całą laską cynamonu, goździkami, miętą oraz makaronem. Dla urozmaicenia możemy ją również podać z kleksem ubitej śmietany kremówki.

 

Zdjęcia i stylizacja: Eliza Brzozowska

Eliza Brzozowska autor artykułu

Reklama

Polecamy!