oMatko!

Magazyn świadomych rodziców

Psychologia

Dziecko czy udane małżeństwo?

Pojawienie się pierwszego dziecka zmienia bardzo wiele zarówno w życiu kobiety, jak i mężczyzny. Przekształceniom podlega również ich małżeństwo.

Czy znasz to? Notoryczny brak czasu i snu, zanikające życie towarzyskie, zwiększona liczba obowiązków domowych, twoje życie seksualne przestaje istnieć. A w dodatku coraz częściej się kłócicie.

Rzadko się o tym mówi, ale poziom satysfakcji małżeńskiej u większości kobiet i mężczyzn w pierwszym roku życia dziecka spada o 40–67% (*) i utrzymuje się na takim poziomie przez następnych 15 czy 20 lat. Sytuacja większości par poprawia się dopiero, kiedy dzieci opuszczają dom. Niezadowolenie z małżeństwa zaczyna się od matki, a potem przenosi się na ojca. „Rodzicielstwo działa jak katalizator kryzysu w małżeństwie – nawet u stosunkowo zadowolonych par, dla których jest ono świadomym wyborem” („Journal of Family Psychology”, 10/2008, s. 41–50).

Dlaczego młodzi rodzice się kłócą?

John Medina w książce Jak wychować szczęśliwe dziecko. Wszystko, co powinniście wiedzieć o rozwoju waszego malucha wskazuje na cztery źródła konfliktu małżeńskiego po urodzeniu się dziecka, które nazwał Czterema Gronami Gniewu (4GG).

 

Brak snu

 

Dziecko nie przychodzi na świat z wgranym rozkładem snu, nie przestrzega stałych pór spoczynku i karmienia. Taka sytuacja może trwać do kilku miesięcy. Od 25 do 40% (*) dzieci miewa w tym czasie poważne problemy ze snem. Z czego to wynika? Z pracy mózgu dziecka, który jest mało doświadczony w radzeniu sobie z dopływającymi do niego bodźcami. Potrzebuje czasu, aby się przystosować i ustalić stałe pory snu, czuwania i karmienia. Ponieważ dorosły potrzebuje średnio pół godziny, żeby zasnąć, po utuleniu obudzonego dziecka rodzice mogą przez wiele tygodni przesypiać zaledwie połowę nocy. To nie jest zdrowe ani dla organizmu, ani dla małżeństwa. Niewyspana osoba robi się znacznie bardziej drażliwa od innych. O 90% (*) spadają u niej zdolność kontrolowania silnych emocji, ogólne umiejętności poznawcze oraz skłonność do rozwiązywania problemów. U takiej osoby szwankuje nawet sprawność motoryczna, pojawiają się huśtawki nastroju, po nich następują zmiany poznawcze, a na koniec – spadek fizycznej wydolności organizmu. Jeśli zaobserwowałaś u siebie deficyt energii, a jesteś mamą małego dziecka, to nic dziwnego, że brakuje ci cierpliwości do męża. Wrogość w relacja młodych rodziców może być spowodowana brakiem snu.

 

Brak towarzystwa i samotność

 

Izolowanie się od grona przyjaciół i znajomych może, jak twierdzi J. Medina, doprowadzić do depresji u rodziców. Ta z kolei wpłynie na ich zdrowie fizyczne i zwiększy ryzyko wystąpienia chorób i zawałów. Samotności doświadcza około 80% (*) debiutujących rodziców. Po urodzeniu dziecka pary spędzają ze sobą średnio o dwie trzecie czasu mniej niż wcześniej. Nieprzespane noce i spadek energii powodują, że rodzicom brakuje siły na aktywność towarzyską. Nie dziwi zatem fakt, że trudno jest im utrzymać znajomości, zwłaszcza z tymi, którzy nie są jeszcze rodzicami, a na poznawanie nowych ludzi brakuje energii. Aż 34% (*) młodych matek całymi dniami nie widuje się z innymi ludźmi, co przyczynia się do tego, że czują się one „jak w więzieniu”. Izolacja dla młodej matki może być toksyczna z przyczyn biologicznych. Przed epoką nowoczesnej medycyny, w okresie połogu i pierwszych miesięcy życia dziecka młode matki mogły liczyć na większą opiekę i pomoc od innych, starszych i doświadczonych kobiet, które w razie śmierci przejmowały opiekę nad nowonarodzonym dzieckiem. Jak twierdzi Ruth Ellen Josselson „w nawale obowiązków zawodowych i rodzinnych pierwsze, z czego rezygnujemy, to przyjaźnie z innymi kobietami. Spychamy je na najdalszy plan. To błąd, ponieważ kobiety są dla siebie źródłem wielkiej siły”. (**)

 

Nierówny podział obowiązków

Dysproporcja w podziale obowiązków domowych jest kolejną przyczyną konfliktów w małżeństwie. Kobieta wykonuje 70% (*) obowiązków domowych w rodzinie. Po urodzeniu dziecka bierze na siebie trzykrotnie więcej nowych obowiązków niż mężczyzna. Z badań wynika, że kobieta spędza na opiece nad dzieckiem aż 39 godzin w tygodniu, ojciec około połowę z tego – 21,7 godzin (*). Nierówny rozkład obowiązków i często towarzyszące temu kłótnie o pieniądze są jednym z najczęściej przytaczanych źródeł konfliktów małżeńskich.

Pierwsze rodzicielstwo jest doświadczeniem, które zdecydowanie wymaga szybkiego i ciągłego reagowania, zmniejsza u rodzica o połowę ilość potrzebnego snu, odbiera mu energię do życia towarzyskiego i zamienia niewinną kwestię „kto dziś wyniesienie śmieci” w czynnik zwiększający ryzyko rozwodu. To wszystko skutkuje pojawieniem się ostatniego Grona Gniewu, jakim jest depresja.

 

Depresja

 

Z przeprowadzonych na ten temat badań wynika, że około połowa młodych matek przeżywa po porodzie krótkotrwały smutek (baby blues), który mija w ciągu kilku godzin lub dni. Jednak 10–20% (*) kobiet przeżywa depresję poporodową – paraliżujący niepokój, chwiejność nastroju oraz smutek. Depresja osłabia też więzi, które powinny tworzyć się między rodzicem a dzieckiem w pierwszym roku jego życia. Samo dziecko zaczyna odbijać jak lustro zachowania depresyjne matki. Nazywa się to „odwzajemnionym wycofaniem”. Takie dziecko w zachowaniu jest zahamowane społecznie, nieśmiałe i bierne, i dwa razy bardziej lękliwe niż dziecko matki, która nie miała depresji.

 

„Nikt mnie nie uprzedził, że to będzie takie trudnie. I co teraz?”

 

To prawda, nikt wcześniej nie wspomina o trudnych początkach rodzicielstwa, bo doświadczeni rodzice nie skupiają się już na tej kwestii. Dla nich najważniejsze są chwile spędzone z dziećmi, które zmieniają się w zawrotnym tempie – wczoraj jeszcze tak niezgrabnie chodziło, dziś pyskate, a jutro zaczyna studia na drugim krańcu świata.

Na zakończenie chciałabym Ci dać parę wskazówek w radzeniu sobie z trudnościami „pierwszego rodzicielstwa”:

– Dbaj o silną wieź emocjonalną z partnerem.

– Włączaj świadomość, która jest pierwszym krokiem do zmiany perspektywy. Pamiętaj, że „to, co jest oczywiste dla ciebie, jest oczywiste… dla ciebie”. Jeśli będziesz dostrzegać perspektywę drugiej strony, to zrozumiesz, dlaczego właśnie tak a nie inaczej się ona zachowuje. Źródłem większości konfliktów międzyludzkich jest percepcyjna asymetria (E. Jones i R. Nisbett, 1972). Ludzie postrzegają swoje zachowanie jako wynikające z możliwych do pokonania ograniczeń sytuacyjnych, a zachowanie innych – jako wynikłe z wrodzonych cech charakteru.

– Wyćwicz w sobie odruch empatii w reakcji na każdą sytuację emocjonalną. Wykonaj krótkie ćwiczenie: w pierwszej kolejności opisz zmiany emocjonalne, które zauważasz, a następnie spróbuj odgadnąć ich przyczyny. Empatia działa dlatego, że nie wymaga rozwiązania, a jedynie zrozumienia.

– Przygotuj swój związek na pojawienie się dziecka.

Pary, które zaplanowały posiadanie dziecka, które łączy związek oparty na silnej więzi, świadomości i empatii, unikają 4GG, a tym samym przygotowują najlepsze środowisko dla zdrowego rozwoju mózgu dziecka.

 

Inspiracją do napisania artykułu była książka Johna Mediny Jak wychować szczęśliwe dziecko. Wszystko, co powinniście wiedzieć o rozwoju waszego malucha wydana przez Wydawnictwo Literackie (Kraków 2010).
Dane procentowe (*) oraz cytat (**) pochodzą z książki J. Medina Jak wychować szczęśliwe dziecko. Wszystko, co powinniście wiedzieć o rozwoju waszego malucha wydana przez Wydawnictwo Literackie (Kraków 2010).

 

dr Marta Majorczyk autor artykułu

Reklama

Polecamy!