oMatko!

Magazyn świadomych rodziców

Zdrowie i uroda

Jak jeść podczas karmienia piersią?

Internet huczy od dietetycznych herezji kierowanych do matek karmiących. By ustrzec Cię przed pułapką nie-jedzenia, na wstępie chciałabym obalić kilka mitów. Jak często zastanawiasz się, czy jesz zgodnie z wytycznymi? A może próbowałaś wyeliminować większość ulubionych produktów? Nic bardziej błędnego.

Zdarzały się Wam diagnozy skazy białkowej lub nietolerancji laktozy (występuje tylko u 3% niemowląt) na podstawie obserwacji jednego stolca bądź jednej krosty na twarzy dziecka? Lekarz zasugerował Wam restrykcyjną dietę? O zgrozo! Im bardziej eliminacyjnie postępujemy w kuchni, tym gorzej dla dziecka.

Pamiętajcie Drogie Matki, że przewód pokarmowy Waszego maleństwa nieustannie dojrzewa i zmienia się. Dziecko karmione piersią ma prawo wypróżnić się nawet raz na kilka dni. Problemy z oddawaniem stolca, jego kolorem czy konsystencją mogą mieć różne przyczyny. Tymczasem wiele mam traktuje alergię bądź inne dolegliwości malucha jak wyrok. Aby polepszyć stan zdrowia dziecka poświęcają swoją kondycję. Czasem decydują się na niejedzenie. Uwierzcie, że takie dietetyczne działania nie służą ani mamie, ani dziecku. Ograniczanie produktów ma sens tylko wtedy, kiedy taka konieczność zostanie potwierdzona jest specjalistycznymi badaniami.

Jakich produktów unikać podczas karmienia piersią? Co naprawdę może zaszkodzić? Po większość dostępnych na rynku artykułów spożywczych, możesz sięgnąć bez obaw. Uważaj na żywność wysoko przetworzoną, ponieważ zawiera różnego rodzaju dodatki m.in. sztuczne barwniki, konserwanty. Unikaj alkoholu oraz papierosów. Podobnie w odstawkę powinny pójść gazowane, kolorowe i słodzone napoje. Większość płynów dostarczanych organizmowi w ciągu dnia powinna stanowić woda. Warto zwracać uwagę na wysoką jakość spożywanych produktów, by nie doprowadzić do zatrucia pokarmowego. Ciekawostka! Ani bawarka, ani czerwone wino, ani piwo, ani nawet hektolitry wypijanej wody nie wzmagają laktacji (udowodnione naukowo).

Karmieniu piersią powinna towarzyszyć zdrowa, zbilansowana dieta – o tak, po prostu! Dobrze, by Twoje zakupy zawsze były świeże, pełnowartościowe i bogate w składniki odżywcze. Ogromnie dużą rolę w diecie odgrywają w tym czasie warzywa i owoce. Nie rezygnuj z nich, zwłaszcza, że stanowią one źródło naturalnych cukrów. Głowy niech nie zaprzątają Ci za to batoniki, cukierki i łakocie zawierające dużą ilość cukrów prostych. Podobnie potraktuj słone przekąski takie, jak: paluszki, orzeszki solone, chipsy czy popcorn. Na talerzu powinny znaleźć się artykuły pełnoziarniste, makarony, ryże, kasze. Produkty tego typu korzystnie regulują poziom glukozy we krwi. Są bogate w błonnik pokarmowy, dzięki czemu regulują perystaltykę jelit. Białko należy sobie dostarczać poprzez jedzenie produktów zwierzęcych i roślinnych. Mile widziane są rośliny strączkowe, orzechy, ryby, drób. Uważaj jednak na mięso przetworzone, naszpikowane antybiotykami, hormonami, po prostu chemią. Niestety okres karencji nie zawsze jest przestrzegany przez hodowców. Do sałatek dodawaj odrobinę oliwy z oliwek lub oleju lnianego. Na Twoim talerzu niech goszczą orzechy włoskie oraz ryby są bowiem dobrym źródłem kwasów omega-3, których powinniśmy dostarczyć organizmowi. Zawartość tłuszczów w nabiale jest niezwykle wysoka. Nie rezygnuj z niego całkowicie, ale ogranicz jego spożycie.

Nie istnieje idealna, sztywna dieta młodej mamy.  W czasie karmienia piersią należy spożywać zdrowe, zbilansowane posiłki, często, ale w mniejszych ilościach. Apeluję, by nie wpadać w panikę. Jedz to, co lubisz, urozmaicaj kuchnię i ciesz się wyjątkowym, wspólnym czasem z maleństwem.

Agnieszka Gawlicka autor artykułu

Reklama

Polecamy!