oMatko!

Magazyn świadomych rodziców

Zdrowie i uroda

KISS syndrom. Opinia rehabilitantki cz.1

Wiek niemowlęcy dziecka to czas, który dostarcza nam, rodzicom, całej gamy emocji. Radość z pierwszego uśmiechu przeplata się z troską o zdrowie i prawidłowy rozwój dziecka. Przysłowiową łyżką dziegciu może być moment, kiedy zauważymy, iż nasz potomek nie wygląda i nie zachowuje się jak bobas z reklamy. A to krzywo układa główkę, wygina się w literkę „C”, pręży i odgina się do tyłu, jedno oczko mu „ucieka”. To znów maluch jest aktywny tylko w jedną stronę. Co z drugą? No cóż, przecież nikt nie jest idealnie symetryczny. Jeśli zauważymy zniekształconą główkę lub twarz – nasza czujność wzrasta. Do tego maluch może być wciąż marudny, niespokojny, niecierpliwy, źle spać, domagać się noszenia na rękach albo podania piersi. Tymczasem z jedzeniem też kiepsko. Ssać nie chce, wygina się, jakby coś mu przeszkadzało… No jasne – przecież ta pierś mu nie pasuje. Z drugiej w końcu udaje się go nakarmić. I zaczyna się… znowu to ulewnie przez wielkie „U” i te okropne kolki. Dziecko nie daje się uspokoić, a gładzenie po główce, szyjce lub pleckach tylko pogarsza sprawę – nikt nie obiecywał, że będzie łatwo. Znajomy obrazek?

Przecież wszystkie dzieci tak mają

Zgadza się, wszystkie niemowlęta muszą złapać swój rytm, nauczyć się siebie i otaczającego ich świata. Trochę czasu mija nim dojrzeją wszystkie układy: nerwowy, oddechowy, krążenia, chłonny, trawienny, moczowo-płciowy, kostny, stawowy, mięśniowy. Niestety, niektóre dzieci z tego stanu nie wyrastają, a na dokładkę – początkowa asymetria głowy, twarzy i ciała zaczyna być coraz bardziej zauważalna.

Dlaczego tak się dzieje?

Mogą zaistnieć okoliczności, które utrudniają maluchowi spokojne zdobywanie kolejnych faz rozwoju. Jednym z takich czynników jest KISS syndrom (niem. Kopfgelenk – Induzierte – Symetrie – Störung; ang. Kinematic Imbalances due to Suboccipital Strain). Nazwę tę można przetłumaczyć jako: zaburzenia symetrii spowodowane dysfunkcją stawów podpotylicznych. Syndrom to towarzyszący temu stanowi zespół objawów.

Stawy podpotyliczne – co to takiego?

Ogólnie można powiedzieć, że problem dotyczy górnego odcinka szyjnego kręgosłupa (GSzOK), a ściślej: połączeń stawowych głowy z kręgosłupem szyjnym. Stawy szczytowo-potyliczne i szczytowo-obrotowe znajdują się pomiędzy kością potyliczną, kręgiem szczytowym (C1) i kręgiem obrotowym (C2 – tu bardzo ważną strukturą jest ząb „obrotnika”). Praktycznie 2 piętra (segmenty) decydują o dalszym przebiegu dysfunkcji jaką jest KISS.

Dysfunkcja to zaburzenie funkcji. Zaburzenia w tym przypadku zachodzą w kilku układach: stawowym, mięśniowym i nerwowym (szczególnie w części wegetatywnej będącej poza kontrolą świadomości – odpowiedzialnej za oddychanie, trawienie, krążenie, pracę gruczołów wewnątrzwydzielniczych, pracę narządów wewnętrznych jamy brzusznej).

Wróćmy do połączeń stawowych. Czy to możliwe, aby dwa segmenty ruchowe (Occ/C1/C2, czyli pięć stawów) miały wpływ na reakcje całego organizmu? Biorąc pod uwagę anatomię, biomechanikę oraz reakcje neurofizjologiczne związane z tym regionem, należy odpowiedzieć: TAK.

Głównym „miejscem usterki” jest okolica otworu wielkiego. Znajdują się tu struktury o kluczowym znaczeniu dla funkcjonowania naszego organizmu. Najistotniejszy jest rdzeń przedłużony wraz z systemem opon rdzeniowych. To w rdzeniu przedłużonym mieszczą się jądra nerwów czaszkowych: IX (językowo-gardłowy), X (błędny), XI (dodatkowy) i XII (podjęzykowy). Zawiadują one aktywnością gruczołów ślinowych, odruchem połykania, ruchami języka i krtani, unerwiają kubki smakowe i struktury ucha. Biorą tym samym udział w mówieniu, przełykaniu i oddychaniu. W rdzeniu przedłużonym również znajdują się ośrodki odpowiedzialne za: sterowanie akcją serca, oddychanie, ciśnienie tętnicze, motorykę żołądkowo-jelitową. Tu odbywa się także kontrola funkcji odruchowych (ssania, żucia, połykania), kontrola odruchów wymiotnych, kichania, kaszlu, ziewania, wydzielania potu.

Kolejne istotne struktury w obrębie otworu wielkiego to: system naczyń krwionośnych oraz struktury związane ze wspomnianym już wcześniej GSzOKiem (więzadła i mięśnie). Dlaczego te ostanie mają tak istotne znaczenie? Dlatego, że posiadają najwięcej „czujników” w całym układzie ruchowym człowieka. Jeśli dodamy do tego zupełnie wyjątkową budowę pięciu wcześniej wspomnianych stawów górnego odcinka szyjnego kręgosłupa i pozostałe mięśnie głębokie tego regionu, otrzymujemy genialny układ ruchowy, który daje jednocześnie dużą ruchomość i kontrolę motoryczną głowy względem kręgosłupa. Ważne struktury dla naszego życia są skutecznie chronione przed podrażnieniem podczas ruchów głowy w ciągu dnia. Ze względu na „czułość” tego systemu i gotowość do natychmiastowych reakcji, GSzOK jest trzecim ośrodkiem kontroli równowagi. Pozostałe to układ przedsionkowy (z błędnikiem w uchu wewnętrznym) i narząd wzrokowy. Wszystkie te trzy systemy wzajemnie się uzupełniają. Układ czucia głębokiego GSzOK kontroluje pozycję głowy względem tułowia, co dalej będzie miało znaczenie w rozwoju motoryki i postawy dziecka. Rozwój psychomotoryczny bowiem zaczyna się od głowy (ruchy gałek ocznych i szyi), przez tułów (ruchy rąk i tułowia), na nogach kończąc (dowolne ruchy nóg, chód).

Jaki wpływ mają opisane wyżej procesy na zjawiska „krzywych” główek, nadmiernych kolek, ulewań i problemów ze snem? Jeśli głowa w swoim pierwszym połączeniu, czyli w stawach szczytowo-potylicznych, funkcjonuje prawidłowo, niepożądane konsekwencje nie występują. Cały układ funkcjonuje wówczas bez zarzutu: głowa i odcinek szyjny ruszają się symetrycznie i bezproblemowo. Sytuacja może się skomplikować, gdy głowa z jakiegoś powodu nie porusza się w tych stawach prawidłowo. Mogło się zdarzyć, że w życiu płodowym w łonie matki lub podczas porodu (naturalnego bądź przez cesarskie cięcie) głowa przyjęła nie fizjologiczną, a wymuszoną pozycję w stawach. Przymusowe ustawienie głowy w zgięciu bocznym stale wymusza „obronny układ” w drugim połączeniu: w trzech stawach szczytowo-obrotowych oraz w poniższych segmentach, aż do przejścia kręgosłupa szyjnego w odcinek piersiowy (tj. do wysokości górnych części łopatek). Rodzic widzi przymusową pozycję głowy, która może się objawiać np.: zgięciem głowy w lewą stronę i rotacją w prawą. Wynika to ściśle z anatomii, biomechaniki i neurofizjologii górnego odcinka szyjnego. Nie jest to sytuacja normalna. Niezaplanowane działanie stawów w tej okolicy wpłynie na nieprawidłowe funkcjonowanie mięśni całej szyi i karku. Będzie też miało wpływ na układ nerwowy, szczególnie na jego część wegetatywną – wynika to ściśle z anatomii opisywanego regionu. Dopóki potylica (Occ) nie będzie w fizjologicznym ułożeniu względem atlasu (C1), kompensacje w poniższych segmentach muszą istnieć, gdyż chronią centralny układ nerwowy przed obciążeniem ze strony zęba kręgu C2 („obrotnika”).

 

Podsumowanie

 

  1. KISS Syndrom to zespół objawów towarzyszących dysfunkcji stawowej w górnym odcinku szyjnym kręgosłupa. Nie jest chorobą ani schorzeniem.
  2. Objawy dotyczą układu ruchowego („wymuszone” asymetryczne ruchy głowy, kończyn górnych i dolnych oraz „wymuszone” asymetryczne ułożenie tułowia) oraz układu wegetatywnego (nadmierny niepokój i płaczliwość, problemy ze snem, nadmierne ulewanie i kolki). Jako terapeuci zakładamy również, że dziecko odczuwa ból lokalny w obrębie szyi i karku (reakcje podczas badania), do tego może wystąpić bolesne napięcie mięśni tej okolicy i ból głowy (z racji utrudnionego kontaktu niestety pacjent nie jest w stanie nam tego potwierdzić).
  3. Im dłużej utrzymuje się dysfunkcja w GSzOK, tym bardziej wpływa ona na stan rozwoju struktur, zarówno tego regionu, jak i całego organizmu. W konsekwencji mogą się rozwinąć m.in.: zniekształcenie czaszki (plagiocefalgia), asymetria twarzy, asymetryczny rozwój stawów biodrowych.
  4. Mniejsze dysfunkcje mogą znormalizować się samoistnie w ramach fizjologicznego rozwoju dziecka lub podczas towarzyszących terapii.
  5. Nie każda asymetria (tak jak nie każda kolka, ulewanie, niepokój i bezsenność) to KISS Syndrom! O tym, czy dziecko ma podejrzenie KISS Syndromu, decyduje badanie lekarza pediatry (być może również specjalisty neurologa), terapeuty neurorozwojowego oraz terapeuty manualnego (musi posiadać wiedzę, wykształcenie i kompetencje w tematyce KISS Syndromu). Dużą wartość diagnostyczną będą miały reakcje dziecka na terapię próbną przeprowadzoną przez terapeutę manualnego.

Daria Szatka autor artykułu

Reklama

Polecamy!