oMatko!

Magazyn świadomych rodziców

Czytelnia / Kultura

Poznaj serię „Czytaj z Albikiem”!

Powiem tak: to mówiące, elektroniczne pióro z dedykowaną mu serią książek, robi w naszym domu prawdziwą furorę! O atrybut władzy, czyli owo pióro „Albik”, toczą się wielkie walki, bo to przedmiot pożądania zarówno mojego 3,5. rocznego synka Wiktora, jak i 1,5. rocznego Gucia. No i pewnie skończy się tak, że dokupimy drugie pióro, by w naszym domu zapanował pokój ;-).

Ten, kto nie ma jeszcze pomysłu na świąteczne prezenty dla dzieci, powinien rozważyć tę niezwykłą, interaktywną serię książek. My odkryliśmy ją zupełnie przypadkowo. Ta miłość trwa długo i jej końca nie widać.  Seria „Czytaj z Albikiem” to genialna forma zabawy i edukacji zarówno dla maluchów, starszych dzieci, jak i  dorosłych. Można powiedzieć, że to podręczniki na miarę naszych czasów.

W serii ukazały się takie pozycje, jak: „Mój pierwszy elementarz”, „Świat zwierząt”, „Ciało człowieka”, „Atlas świata” (u nas to hit!), „Instrumenty muzyczne”, „Język angielski”, czy „Transport”. Lada dzień w sklepach pojawi się także „Betlejem” –  interaktywna szopka. Na początku trzeba kupić tak zwany zestaw startowy – pióro plus dowolną książkę z serii. Jest to koszt około 200 złotych. Później dokupuje się już tylko konkretne książki. Wszystkie wydawnictwa są kolorowe i bardzo  dopracowane pod względem graficznym. Zawierają mnóstwo ciekawych informacji.

 

Jak to wszystko działa?

Przewodnikiem po każdej z książek jest „Albik”- edukacyjne pióro. Za pomocą sensora optycznego uruchamia kody ukryte na kartach książki. Po ich dotknięciu, słyszymy głos lektora, odgłosy zwierząt, czy instrumentów. Są też piosenki, zagadki, możemy nawet rozwiązać quiz. To niekończąca się zabawa! Dzięki takiemu sposobowi poznawania książki, nawet dzieci, które nie potrafią jeszcze czytać, mają wrażenie, jakby naprawdę czytały.

Koncepcja edukacyjna zastosowana w serii „Czytaj z Albikiem” istnieje na naszym rynku od roku, a jej pierwowzorem jest czeska wersja – „Kouzelné čtení”.

 

Anna Fieducik-Szendzielarz autor artykułu

Reklama

Polecamy!