oMatko!

Magazyn świadomych rodziców

Zdrowie i uroda

Pielęgnacja uszu Maluszka

Ucho człowieka to genialnie wymyślony przez matkę naturę organ. Zbudowane jest z 3 części: ucha zewnętrznego, ucha środkowego i ucha wewnętrznego. Na co dzień kontakt mamy głównie z częścią zewnętrzną ucha, a dokładnie z małżowiną uszną i przewodem słuchowym zewnętrznym, który jest kanałem prowadzącym aż do błony bębenkowej.

Małżowina odgrywa ważną rolę w przewodzeniu dźwięku, ale pełni również funkcję ochronną. Pokrywająca ją skóra jest cieńsza niż na innych partiach ciała i w pierwszych latach życia człowieka jedynie nieznacznie owłosiona. Przewód słuchowy zewnętrzny również pokryty jest skórą owłosioną, posiada ponadto gruczoły łojowe i woskowinowe. Zadaniem woskowiny jest wychwytywanie zanieczyszczeń, które mogą się przedostać do ucha, a więc ochrona przewodu słuchowego i błony bębenkowej. Woskowina ogranicza wpływanie wody do ucha, osłania przewód słuchowy przed urazami, a dzięki kwaśnemu odczynowi zmniejsza ryzyko infekcji. Jest więc naprawdę potrzebna. Kręty kształt przewodu słuchowego zewnętrznego umożliwia ewakuację woskowiny na zewnątrz ucha. Gdy wydzielina dotrze do tego miejsca, wystarczy ją zebrać chusteczką lub zmyć.

Małżowiny uszne maluszka powinno się myć tak samo jak resztę ciała i nie należy się tego bać. Wejście do ucha wystarczy delikatnie zmoczyć palcem, lekko namydlić, a następnie spłukać dłonią. Zakamarki małżowiny można wymyć patyczkiem kosmetycznym z szeroką końcówką, najlepiej zrobić to tuż przed kąpielą lub bezpośrednio po niej. Nawet jeśli w czasie kąpieli do uszka naleje się woda, nie trzeba się tym martwić, ponieważ ciecz częściowo samoczynnie wypłynie, a pozostająca w środku resztka wyschnie.

Należy zwracać uwagę nie tylko na zakamarki prowadzące w głąb ucha, ale także na miejsca zlokalizowane z tyłu małżowiny usznej. Skórę za uszami dziecka powinno się dokładnie myć i osuszać. Po karmieniu warto skontrolować te okolice i w razie ulania mleka wytrzeć skórę po posiłku.

Ważne, by nie wkładać patyczków kosmetycznych do wnętrza przewodu słuchowego. Takie działanie może spowodować wepchnięcie woskowiny głębiej i stworzenie czegoś w rodzaju korka, który później bardzo trudno będzie usunąć. Podczas wsuwania patyczków lub innych przedmiotów do wnętrza przewodu słuchowego łatwo o podrażnienie lub uszkodzenie ucha. Zachodzi wówczas ryzyko skaleczenia, efektem może być również wzmożone wytwarzanie woskowiny. W skrajnej sytuacji uszkodzeniu może ulec błona bębenkowa, co stanowi już naprawdę poważny problem.

Należy również unikać preparatów służących do czyszczenia uszu, głównie aerozoli. Mimo iż takie specyfiki mają za zadanie oczyścić ucho, to siła psiknięcia często wpycha woskowinę głębiej do przewodu słuchowego zewnętrznego, co może prowadzić do jej zalegania i tworzenia się korków. Odradza się także zakraplanie uszu preparatami nawilżającymi.

lek. Katarzyna Przytuła-Kandzia autor artykułu

Reklama

Polecamy!